Kruszwica 2016

0
XVIII edycja kruszwickiego konkursu przeszła do historii. Jak i w poprzednich edycjach poziom organizacji i miejsca ekspozycji stał na bardzo wysokim poziomie.
W konkursie uczestniczyło 114 zawodników z 18 klubów oraz indywidualnych. Mozna było podziwiać 303 modele wystawione w różnych kategoriach. 281 modeli prezentowano w Konkursie Modeli Kartonowych, pozostałe zaś brały udział w Eliminacjach do Mistrzostw Świata w klasach Naviga.
Pyry w składzie Lucky, Marek, Matti, Jorzik i wspierający ich Nachi z Paprykarzy, zostali zaokrętowani na bolid Luckiego (jakże słusznej pojemności) i ruszyli w drogę.


Jako iż droga nie długawa, 100 kilosów, została pokonana w spokojnym tempie, coby w należytej godności zajechać prze budynek wystawowy. Tutaj spełniwszy formalności, a z kiesy uszczuplając o nieco wartości, ruszyliśmy na salę.

Modeli należyta ilość rozstawiona była na stołach. Przywitania i uśmiechy ze znanymi buźkami.
Dokonawszy procedury rozstawienia modeli udaliśmy się na grochówkę, po której spokojnym krokiem przemierzyliśmy drogę do Baszty podziwiając tutejsze piękno.

Jednakowoż na drodze stanęła nam jadłodalnia gdzie doprawiliśmy swoje poczucia smaku do należytego poziomu, spożywając 2 pizze 40-tki.

Tak suto zaopatrzeni obieramy azymut na wieżę w niedalekiej odległości.

Tutaj nastąpił rozłam grupy i dwóch najlepszych wspinaczy zostało wytypowanych na zdobycie szczytu wieży, natomiast reszta udała sie do podziemi gdzie można zapoznać się z historia budowli, i zobaczyć scenki rodzajowe z życia ówczesnych ludzi.

Po ponownym połączeniu obchodzimy teren wokół wieży, cykamy pamiątkowe foty.

Podbudowani świadomością dobrz spełnionej roli w poznawaniu historii udeżamy z buta w kierunku rynku, gdzie mamy zamiar złapać taxi która dowiezie nas do Kobylnik na wspólne modelarskie biesiadowanie.

Pogoda nie była w tym dniu naszym sprzymierzeńcem bo wiało i straszyło deszczem, ale ciepłe potrawy z grilla i lokalne wyroby zafundowane przez Organizatora zdecydowanie poprawiły humory.
Potem..... nastała ciemność , łaskawa taxi odstawiła nas na kwaterę gdzie jeszcze dysputy na wszelakie tematy poprowadzono. Czas miął, ktoś zgasił światło i szlus.
15 maja zimna Zośka, to prawda wiało i deszczowo sie zapowiadało. Opuszczamy kwaterę , parkujemy przy sali wystawowej i na śniadanko, po którym wracamy na salę i każdy robi to co mu w duszy gra.
Lukamy na model, wydajemy dutki na nowe, pogaduchy, pogaduchy, lukamy na stoiska itd...


Czas pomykał w południe zaliczyliśmy obiadek, a punktualnie o 13,30 rozpoczęto zakończenie konkursu.
Sporo się działo, duzo modelarzy nagrodzono. Bardzo ładny gest ze strony Organizatorów i Sponsorów skierowano pod adresem najmłodszych modelarzy nagradzając wszystkich modelami kartonowymi. Nagrodzono modelarzy wystawiających w Navidze, a póznie j w Konkursie.
I nam coś w udziale przypadło, albowiem Lucky przygarnął 2 krążki: złoty za F-15 i brązowy za Mig-a 23. Z kolei Jorzikowy tank Chi He też okraszono brązem. Na deser Lucky został przygnieciony Grand Prix Gomixu za model U-Boota VII co było dla Nas wielkim finałem. Drużynowo WLKP zajęła X miejsce na 18 startujących grup , więc wysoko zważywszy niewielką ilość wystawionych modeli, niemniej wysoko ocenionych.

Impreza jak zawsze jest stawiana przez Ogranizatorów na bardzo wysokim poziomie. Dbają oni nie tylko o zapewnienie efektownnego prezentowania modeli ale również o inne ważne sprawy jak socjal, katering i inne. Za to wszysto Poznań dziękuje.
Gratulujemy wszystkim obdarowanym na konkursie i cieszymy się że wspólnie z Wami mogliśmy tam być, za rok znów będziemy. Ryśki to fajne chłopaki, dziękujemy Ryśku.

Galeria zdjęć


kameraFilm



2011 WLKP Poznań - Kruszwica 2016. © Powered by Mikser
Powered by Joomla 1.7 Templates