Wrocław 2015

X Wrocławskie Spotkania Modelarzy Kartonowych oraz XII Zlot Forumowiczów Konradusa.

0

Na to wydarzenie można powiedzieć czeka się cały rok, albowiem to mekka Konradusowych forumowiczów i kartonowych sklejaczy.
Poznańskie Pyry choć w rozproszeniu były zmobilizowane i na tą imprezę udały się, wszelako o różnej porze i różnymi środkami lokomocji.
To co najważniejsze czyli modele transportem kołowym Przewiózł Pirania w asyście Jorzika, Matiego i Miksera.
O ile Jorzik został odebrany zgodnie z planem o tyle Mikser nie dał się dobudzić, dopiero za trzecim razem gdy poszło op...przez centralę wygramolił się z chaty. Mati w ostatniej kolejności zasiadł w oznakowanym bolidzie i ruszyliśmy.

Czynsz to magiczne słowo które Mikser usilnie próbował będzie przerobić na swoją korzyść, przewijać się będzie przez całą naszą drogę. Mikser bowiem najmuje kwaterę u Matiego.
Nie ujechaliśmy daleko i postój, trzeba nakarmić rozbudzonego Miksera i sami jakąś kawusie zapodaliśmy.

Nakarmieni ruszamy dalej, jednak co chwila pojawiają przed nami spowalniacze ruchu.
Jednakowoż czynsz, dlaczego taki wysoki, czego kolega robi to koledze.
Internet też Mikserowi nie pasi dzwoni do Operatora i się targuje...

Podjeżdżamy pod Wrocław, nawigacje szaleją Pirania w stresie, skręcamy gdzie nie powinniśmy i dodatkowe widoki za oknem.
Jesteśmy, modele pod pachy i do MDK-u.
Na miejscu czuwa już Szturmovik, sale są modele są choć szału nie ma.

Przywitania, formalności i lukanie co tam na stołach. Wewnętrzny ryneczek też tętni własnym życiem. Stoiska zapełnione, kupić nie kupić potargować można.
Trwaja tu też warsztaty dla dzieci które pod czujnym okiem instruktorów wycinają co popadnie.

 

W międzyczasie ekipa się rozchodzi na różne strony, ale pojawiają się i inne Pyry.
Dojechał Kezat z małżonką, Navigator, Tomasz K, K_natlenie z rodzinką. Jest więc w Pyrach moc.

Rozmawiamy, dyskutujemy, podziwiamy, komentujemy...


Przy dorożce Szturmovika zawsze pytanie pada gdzie jest koń. Otóż rozwiewamy wszelkie wątpliwości i informujemy, że koń (QN) się znalazł i był tenże z tego faktu bardzo zadowolony.

Wieczór nie nadchodził ale nastała pora dla Misia gdzie też towarzystwo kartonowe skierowało swe kroki. Misie to solidna para, spragnionego napoją głodnego nakarmią.
Lokal zapełnił się wiara i rozpoczęły się modelarskie gody. Mówiono o wszystkim o modelach chyba najmniej ale towarzystwo się liczyło. Co odważniejsi nawet próbowali karaoke podpierając się mobilnymi aparatami.

Pojawił się i Mikser ale jakiś inny odmieniony, ah to strój tak go zmienił, No koszulka dobrana wspaniale oko Miksera wszystko widzi.
Czynsz, albowiem sprawa nieskończona, został w końcu uiszczony, a za pozostałe drobniaki kolega sie wystroił. No i wiedział co robi bo odpowiednio przygotowany, znów ruszył z innymi na podbój miasta.

Jak wieść niesie i film pokazuje oddawał się zalotnym pląsom z tutejszymi niewiastami, aż wypieków dostał. Na kwaterę dotarł po 3 nad ranem w drzwiach oznajmiając ,,zwyciężyliśmy", po czym ogarnięty uściskiem Morfeusza zaległ w spokojnym śnie.
Niedziela to już inna bajka, Mati bogatszy o wyegzekwowany czynsz namiętnie go materializował na zakupione modele. Dużo krzątania, fotki filmiki, rozmowy.

Godzina 13ta była tą w której ogłoszono wyniki. Tak więc ci co zasłużyli zostali wyróżnieni.
Tegoroczna edycja pod względem organizacyjnym była inna, nie da się ukryć, niemniej nowy Organizator poradził sobie ze wszystkim jak należy. Co do modeli, widać było niestety puste miejsca na stołach, ale można było i zauważyć modele jakościowo wykonane na wysokim poziomie. Wspomnieć należy chociażby kolekcję okrętów Kolegi Mariusza Janiszewskiego czy Mariusza Końskiego z jego Pershingiem i Mustangiem.
Poznaniacy chociaż nic nie ugrali to jednak wracali do domu szczęśliwi bo i czynsz zapłacony i nowe ciuchy kupione a po drodze fajne widoki.

 

Wrocław to modele ale spotkania które się odbywają to ta część tego eventu gdzie powinno się bywać gdzie cementują sie przyjaźnie, następuje wymiana doświadczeń, poznawanie niepoznanego, to klimat którego nie znajdziemy gdzie indziej.

Dziękujemy Wam WAK mani, wszystkim i z osobna każdemu, za to że przez te dziesięć edycji tworzyliście niepowtarzalny klimat dla Nas modelarzy, za to że dwanaście razy już spotykaliśmy się i wspólnie celebrowaliśmy modelarskie życie.


kameraFilm


Galeria zdjęć


 


2011 WLKP Poznań - Wrocław. © Powered by Mikser
Powered by Joomla 1.7 Templates