Rypin 2013


rypin13

Podobnie jak w zeszłym roku Poznańska Kartonowa Pyra rozpoczęła sezon modelarski 2013 wyjazdem do Rypina. Tym razem wiózł nas Jacek, spotkaliśmy się więc na tajemniczym podziemnym parkingu, szybki przeładunek i w trasę.

Kilometrów do zrobienia było jakieś 250, warunki na drodze czysto zimowe co wymuszało ostrożną jazdę, modelom oczywiście taki stan rzeczy nie przeszkadzał.

Kierowca naszego WLKP-owego wana wyglądał na zadowolonego mimo opadów śniegu i nawigacji która prowadziła nas wedle własnego widzi mi się.

Jak widać na załączonym obrazku kokpit maszyny wyposażony był w licznik, obeszło się więc bez mandatów. Towarzystwa dotrzymywał również pies na desce rozdzielczej, jednak w przeciwieństwie do Miksera był on raczej małomówny.

W drodze na wystawę udało się zwiedzić zamek w Golubiu Dobrzyniu, dojechać na parking nie było łatwo, jednak po dwukrotnym okrążeniu całości droga pod zamek się znalazła.

Na pstrykaliśmy więc wszelkiego rodzaju zdjęć, od armat przez zamek aż po samych siebie ;-)

Dalej mieliśmy już prostą drogę pod salę wystawową. Rozpoczęło się więc wypakowywanie modeli. Do Rypina osobiście dotarł Mikser, Jorzik, Jacek i Marek, zabraliśmy też modele kolegi Mattiego. Po przywitaniu się z modelarzami którzy jakimś cudem dotarli przed nami, zaczęliśmy oglądać stoły zastawione modelami kolegów po fachu.

Frekwencja podobna do zeszłorocznej, blisko setka kartoniaków zapewniała rozrywkę i ucztę dla oka. Popstrykaliśmy więc co się dało, dowodem na to są zdjęcia u dołu strony. Jorzik pobawił się również w dokumentalistę, czego owocem jest krótki film zamieszczony poniżej.

Rypin co roku karmi swoich modelarzy świetnymi kluchami, jako że większość z nas głodziła się na tę okazję gdzieś od środy to z wielkim zapałem udaliśmy się na pyszny obiad.

Z pełnymi brzuchami wróciliśmy na salę i w oczekiwaniu na rozdanie nagród dyskutowaliśmy, jednocześnie oglądając modele. Sędziowie byli bardzo zajęci, wymachując rękoma obradowali w tajemniczym pokoju gdzie wstęp mieli nieliczni. Czasu na pogaduchy było więc całkiem sporo.

Dłuższą chwile później organizator zaczął przygotowywać się do rozdawania nagród, napięcie więc rosło i wraz z innymi zgromadziliśmy się wokół stołu z pucharami.

Marek zgarnął 3 miejsce za Kpl. św. Wacława a Jorzik... no cóż, a Jorzik wygrał pół bagażnika nagród za IJN Tsugaru oraz IJN Kitakami, generalnie co podchodził do stołu z nagrodami to wracał z coraz to większym pucharem. Na dowód mamy zdjęcia oraz tabelki które nigdy nie kłamią.

W tym roku Poznańska Kartonowa Pyra ufundowała nagrodę dla najlepszego modelu w klasie Junior, zasłużone wyróżnienie w tej kategorii dostał Piotr Marczak za model Nanosuit 2.0 - Crysis.

Co by na wieki pozostawić wystawę w pamięci zrobiliśmy trochę pamiątkowych zdjęć. Sprawa nie była prosta bo wszyscy twierdzili, że jesteśmy niefotogeniczni. Jak widać to tylko plotki.

Po rozdaniu nagród i udokumentowaniu naszej obecności w Rypinie nadszedł czas pożegnania i pakowania modeli. Powrót do domu odbył się bez zakłóceń, w drodze powrotnej zgubiliśmy się tylko trzy razy, ale nawigator w postaci Miksera w ogóle się do tego nie przyznaje. Jak by nie patrzeć dotarliśmy w jednym kawałku za co należą się podziękowania dla Jacka za bezpieczną jazdę, oraz Marka bo z analogową mapą radził sobie lepiej niż niejedna nawigacja z cyfrowym GPS-em.

Tym co nie byli pozostaje zadowolić się galerią i filmem. Zdjęcia pstrykane trzema aparatami, mogą być więc nieco przemieszane, warto jednak obejrzeć całość.

Tak więc Poznań dziękuje organizatorom i mamy nadzieję zjawić się za rok.


kameraFilm




Galeria zdjęć



2011 WLKP Poznań - Rypin. © Powered by Mikser
Powered by Joomla 1.7 Templates